Discussion:
Alarmowy aparat pozarowy
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Telemach
2005-02-25 00:00:05 UTC
Permalink
Mniej wiecej chyba tak sie to nazywalo. Chcialem zapytac starszych wiekiem
gdzie i na jakich zasadach sie cos takiego montowalo oraz jak wygladalo
uzywanie takiego aparatu. Pytam bo ostatnio sie natknalem na ulicy na ten antyk
tj. wysokosc niewielkiej szafki od ktorej odchodza 3 ruri w ktorych
prawdopodobnie ida przewody. Jest tam instrukcja ze w razie pozaru nalezy
pociagnac za raczke i czekac na Straz Pozarna. Czy ktos moglby mi wyjasnic
czemu to bylo az takie duze i na jakiej zasadzie dzialalo ? Tam byl telefon czy
po prostu prosty alarm a te druty szly bezposrednio do najblizszej jednostki
pozarnictwa ?

- Telemach -
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
PiotRek
2005-02-25 15:55:49 UTC
Permalink
Post by Telemach
Mniej wiecej chyba tak sie to nazywalo. Chcialem zapytac starszych wiekiem
gdzie i na jakich zasadach sie cos takiego montowalo oraz jak wygladalo
uzywanie takiego aparatu. Pytam bo ostatnio sie natknalem na ulicy na ten antyk
tj. wysokosc niewielkiej szafki od ktorej odchodza 3 ruri w ktorych
prawdopodobnie ida przewody. Jest tam instrukcja ze w razie pozaru nalezy
pociagnac za raczke i czekac na Straz Pozarna. Czy ktos moglby mi wyjasnic
czemu to bylo az takie duze i na jakiej zasadzie dzialalo ? Tam byl telefon czy
po prostu prosty alarm a te druty szly bezposrednio do najblizszej jednostki
pozarnictwa ?
Te urządzenia rozmaicie się nazywały - tak jak napisałeś,
ale też "alarmowy aparat pożarny" (w Krakowie widziałem
tabliczkę z takim określeniem, mam nawet jej zdjęcie,
ale niestety tylko papierowe), "pożarowskaz" albo
"ostrzegacz alarmowy straży pożarnej" (ta ostatnia
nazwa jest IMHO bez sensu, bo taki aparat przed niczym
nie ostrzega, ale mniejsza o to).

Za "Informatorem milicyjnym m.st. Warszawy" z 1966 roku:

"Uwaga:
Wykorzystanie ostrzegacza alarmowego może być dwojakie,
a mianowicie:
1) po wybiciu szybki i uruchomieniu mechanizmu następuje
automatyczne wezwanie sekcji straży pożarnej, która przybywa
na sygnale alarmowym do miejsca zainstalowania ostrzegacza,
2) po otwarciu specjalnym kluczem skrzynki ostrzegacza
i naciśnięciu przycisku wywołania istnieje możliwość
porozumienia się za pomocą mikrotelefonu z centralą
alarmową właściwego oddziału straży pożarnej, do której
zainstalowany jest dany ostrzegacz, a poprzez nią
z jednostkami MO."
Później następuje wykaz lokalizacji tych urządzeń -
10 stron drobnym drukiem :)

Instalowane to-to było w wielu miejscach, w Warszawie
było kilkaset takich urządzeń i były one podłączone
do najbliższej jednostki straży. Montowane były albo
na ścianach budynków (w wielu miejscach zachowały się
jeszcze mocowania), albo na betonowych słupkach (też trochę
ich się jeszcze ostało).

A gdzie widziałeś to urządzenie??? Masz może fotografię
tego?

Pozdrawiam

Piotr

Loading...