(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Swiatlowod - TPSA.
e***@gmail.com
2006-04-20 16:37:15 UTC
Witam!

Niedawno zwrocil sie do mnie ktos z firmy, ktora bedzie kladla
swiatlowod dla TPSA, o zgode na pociagniecie swiatlowowdu przez kilka
moich pol. Wrecz zadali podpisania zgody, nie dajac mi w zamian nic.
Gdy ich wysmialem odjechali niezle wkurzeni. To bylo przed swietami.
Dzis przyjechal inny pan i juz na starcie zaoferowal mi 2000 zl za
polozenie tego swiatlowodu na moim terenie.

W zwiazku z tym mam pytanie: ile moge zadac za 1m takiego swiatlowodu
polozonego na moim terenie?

Dodam, ze kilkoro sasiadow juz podpisalo zgody i nie dostana w zamian
nic.

pozdr.,
michal
news
2006-04-20 16:52:42 UTC
Post by e***@gmail.com
Dodam, ze kilkoro sasiadow juz podpisalo zgody i nie dostana w zamian
nic.
zawsze mozesz sasiadom uswiadomic, ze moga cofnac swoja zgode :-)
e***@gmail.com
2006-04-20 17:05:02 UTC
to znaczy ja to nazwalem "zgoda", ale to jest po prostu umowa, a jak
wiadomo: "pacta sunt servanda" :-)

Wlasciwie to zalezy mi bardziej na dowiedzeniu sie ile moge od nich
zadac. Chca polozyc 200m tego swiatlowodu. Facet mnie straszyl, ze jak
sie nie zgodze to polozy po drugiej stronie ulicy. Po drugiej stronie
ulicy....tez jest moje pole :D

Z tego co wiem moga jeszcze polozyc swiatlowod w pasie przydrogowym,
ale to bedzie ich kosztowalo wielokrotnie wiecej i bedzie trudniejsze
technicznie. Dlatego chcialbym sie dowiedziec: Ile moge od nich
wyciagnac?
Lawrens Hammond
2006-04-20 17:06:50 UTC
Post by e***@gmail.com
Witam!
Niedawno zwrocil sie do mnie ktos z firmy, ktora bedzie kladla
swiatlowod dla TPSA, o zgode na pociagniecie swiatlowowdu przez kilka
moich pol. Wrecz zadali podpisania zgody, nie dajac mi w zamian nic.
Leszcze...
Post by e***@gmail.com
Gdy ich wysmialem odjechali niezle wkurzeni. To bylo przed swietami.
Nie dziwota... nie dostali za frajer...
Post by e***@gmail.com
Dzis przyjechal inny pan i juz na starcie zaoferowal mi 2000 zl za
polozenie tego swiatlowodu na moim terenie.
Jednorazowo? Niech sp...ją. Choć jest to już postęp w stosunku do
poprzednich panów.
Post by e***@gmail.com
W zwiazku z tym mam pytanie: ile moge zadac za 1m takiego swiatlowodu
polozonego na moim terenie?
Może nie za dużo, ale za to, z miesiecznym "czynszem". Niech co miesiąc TPSA
płaci, wtedy się zgadzaj.
Ile zażądać...? Zależnie od tego, jak długi odcinek chcą zająć. No - i jak
duże pole. Ja bym może skromnie, ale jak dasz radę to działaj na więcej -
tak za 5 koła miesiecznie, żeby wpływało. Na pewno bym nie zszedł na
mniejszą sumę. Pamiętaj, miesięcznie, nie jednorazowo. Przez kabel będzie
taka kupa kasy płynąć, że śmiało mogli by Ci płacić 10...100 razy tyle, ile
zażądasz.
Ja myślę, że sumą wyjściową to 5.000 miesiecznie, jak małe pole, 10-25.000
średnie, nawet do 100.000, jeśli duże. Jeśli Cię oleją i puszczą bokiem, to
nawet jeśli nie zyskasz kasy, to chociaż pola Ci nie rozwalą.
Policz sobie ile by wyszło metrów tego kabla, policz sobie jakąś sumę,
podziel przez metraż, zrób zaokrąglenie ceny za metr, oczywiście w górę i
taką podyktuj. Bądź skłonny do negocjacji, ale wtedy zacznik od sumy
naprawdę wysokiej. W ramach negocjacji można schodzić z ceną, pamiętaj
jednak, ani grosza mniej, niż 5.000 za jedno pole, jeśli masz ich więcej.
Niech płacą, to im zależy, żeby kabel poszedł tą, a nie inną drogą... Chyba,
że pole naprawdę malutnie, a odcinek to np. 10-20 metrów - to wtedy
wyjątkowo możesz poprzestać na 2 tysiącach, ale już koniecznie -
miesięcznie. Dobrze by było przepchnąć na Tepsę opłacanie podatku od
"czynszu". Abyś dostawał prawie czystą kasę... wtedy byś tylko dopłącał
ewentualne przekroczenie progów. Oczywiście, bezwarunkowo, bezwzględnie,
absolutnie - umowa na piśmie, stwierdzająca dokłądnie za co, za ile,
któredy, na jak długo, wraz z określeniem warunków jakie by musieli spełnić,
aby np. wejść na pole w celu naprawy uszkodzenia, jeśli by kabel padł. Ty
zaś musiałbyś uważać, aby obrabiając pole, nie uszkodzić kabla, tu też
postaraj się zabezpieczyć, aby ewentualne obciążenia w twoją stronę w takich
wypadkach były jak najmniejsze. Wszystko dokładnie ujęte w umowie,
zatwierdzonej u notariusza / adwokata, koszt umowy dobrze, aby też Tepsa
wzięła na siebie.
Kombinuj tak, aby dla siebie wyrwać ile się da, ale żeby się nie okazać
pieniaczem... Trzymaj się i dobrze to rozegraj.
Post by e***@gmail.com
Dodam, ze kilkoro sasiadow juz podpisalo zgody i nie dostana w zamian
nic.
Dali się zrobić... z Tepsą trzeba spokojnie, ale twardo i stanowczo. I nie
dać się zbyć.
Niech płacą, albo niech sobie prowadzą kabel inną drogą.
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.
e***@gmail.com
2006-04-20 17:18:57 UTC
Odcinek swiatlowodu wynosi 200m. Juz myslalem nad oplata miesieczna.
Ale wydaje mi sie, ze 5 tys. zlotych to chyba za duzo ;-). Ten facet
jest z zewnetrznej firmy, ktora ten swiatlowod bedzie kladla. Wiec ja
podpisuje umowe z ta firma, nie TPSA.

Dlatego szukam kogos, kto sam mial taka umowe podpisana, zeby wiedziec
ile moge wziac. Bo jak sie nie zgodze to moga sie zwrocic do starosty o
ograniczenie mojego prawa do korzystania z nieruchomosci.
Lawrens Hammond
2006-04-20 17:15:24 UTC
Post by e***@gmail.com
to znaczy ja to nazwalem "zgoda", ale to jest po prostu umowa, a jak
wiadomo: "pacta sunt servanda" :-)
Wlasciwie to zalezy mi bardziej na dowiedzeniu sie ile moge od nich
zadac. Chca polozyc 200m tego swiatlowodu. Facet mnie straszyl, ze jak
200 metrów Waść powiadasz... To ja bym zaśpiewał po hmm... po absolutnie
minimum 25 zeta metr. MIESIECZNIE!!!
Post by e***@gmail.com
sie nie zgodze to polozy po drugiej stronie ulicy. Po drugiej stronie
ulicy....tez jest moje pole :D
Uświadom faceta, ze tak łatwo Ci nie ucieknie :)) A za tamto pole policzysz
sobie dwakroć tyle :))
Ja bym przy tych 200 metrach pojechał tak - wyszedłbym z sumy 100 złotych za
metr i zszedł nie bardziej niż do 25 PLN/metr. Ale tak, żeby za pole nie
wyszło mniej, niż 5 koła.
Zaś wspomniane przez faceta 2000 to na dzieńdobry za samo wejście, a reszta,
to comiesieczny czynsz dzierżawny.
Jak mu nie pasuje, to niech omija i to drugie pole :))
Post by e***@gmail.com
Z tego co wiem moga jeszcze polozyc swiatlowod w pasie przydrogowym,
ale to bedzie ich kosztowalo wielokrotnie wiecej i bedzie trudniejsze
To niech kładą... :P
Post by e***@gmail.com
technicznie. Dlatego chcialbym sie dowiedziec: Ile moge od nich
wyciagnac?
Ja bym taką sumę rozegrał. Nie ko-kosiłbym milionów, ate tak ze 10-20
tysięcy miesięcznie jak najbardziej. Stroną jest Tepsa, umowa na piśmie,
zatwierdzona u rejenta / adwokata, wyrwij dla siebie jak najkorzystniejsze
warunki, oraz nie zapomnij o cenie za wejście na pole, gdyby przyszło im coś
naprawiać.
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.
Jedi
2006-04-20 17:48:32 UTC
LOL Lawrens Hammond ty chyba jakis uposledzony jestes! Na jakim ty
swiecie zyjesz? Oni ten kabel raz zakopia i tyle, a te stawki to z
nieba wziales. TP takiej ceny chyba za zadna swoja studzienke
nie placi, a tym bardziej jakas mala, niskobudzetowa podwykonawcza
firma :D Moze dorzuca sie max 2000zl, ale jednorazowo. Nikt nie
placi abonamentu wlascicielowi ziemi za to, ze kilka metrów pod
ziemia biegnie sobie kabel :D
ttt
2006-04-20 17:53:53 UTC
Post by e***@gmail.com
Odcinek swiatlowodu wynosi 200m. Juz myslalem nad oplata miesieczna.
Ale wydaje mi sie, ze 5 tys. zlotych to chyba za duzo ;-). Ten facet
jest z zewnetrznej firmy, ktora ten swiatlowod bedzie kladla. Wiec ja
podpisuje umowe z ta firma, nie TPSA.
Dlatego szukam kogos, kto sam mial taka umowe podpisana, zeby wiedziec
ile moge wziac. Bo jak sie nie zgodze to moga sie zwrocic do starosty o
ograniczenie mojego prawa do korzystania z nieruchomosci.
Proponuje pójsc na przeczekanie. Widac, ze im bardzo a to bardzo zalezy na
tym, aby ten swiatlowód poszedl wlasnie ta droga. Wytyczenie innej trasy
naciagnie ich na o wiele wieksze koszty, o których nawet nie masz pojecia.
Cos na ten temat wiem, bo kiedys pracowalem w firmie telekomunikacyjnej.

Tak wiec co proponuje? Po raz pierwszy przyszli do Ciebie i powiedzieli, ze
klada swiatlowód i mysleli, ze trafili na kolejnego niedoinformowanego i
glupiego, i ze latwo pójdzie jak z sasiadami. Na szczescie nie dales sie.
Potem przyszli do Ciebie juz z pierwsza oferta. Nie wiem, jaka byla Twoja
reakcja, ale ja na Twoim miejscu tylko szybko rzucilbym okiem na icj
propozycje (nie wiem, czy byla ona zlozona pisemnie czy ustnie) i bym im
powiedzial, zeby sobie jaj z Ciebie nie robili i zeby jeszcze raz sobie
spokojnie wszystko przemysleli i za jakis czas ponownie zlozyli oferte.
Mysle, ze za jakis czas wróca z nowa propozycja, a wtedy mozesz spokojnie
powiedziec cene wyzsza o 20-30% i negocjowac. Oni napewno sa swiadomi tego,
ze jesli z Toba sie nie uda dojsc do porozumienia wtedy beda musieli
wytyczyc calkiem inna trase, a to juz bardzo duze pieniadze. Aha - daz do
tego, aby Ci równiez placili cos miesiecznie za to, ze jest tam ich
swiatlowód. Moze dostaniesz cos w barterze.
Andrzej Podenkiewicz
2006-04-20 18:04:13 UTC
Jedi w <news:***@v46g2000cwv.googlegroups.com>
napisal(a)
Post by Jedi
ze kilka metrów pod
ziemia biegnie sobie kabel :D
A to z rurociagiem ma byc kladzione :)
--
Kferro
w Skype szukaj APoTel ; GG#9541043
http://www.apotel.republika.pl
vari
2006-04-20 18:08:46 UTC
Uzytkownik "Jedi" <***@gmail.com> napisal w wiadomosci news:***@v46g2000cwv.googlegroups.com...
LOL Lawrens Hammond ty chyba jakis uposledzony jestes! Na jakim ty
swiecie zyjesz? Oni ten kabel raz zakopia i tyle, a te stawki to z
nieba wziales. TP takiej ceny chyba za zadna swoja studzienke
nie placi, a tym bardziej jakas mala, niskobudzetowa podwykonawcza
firma :D Moze dorzuca sie max 2000zl, ale jednorazowo. Nikt nie
placi abonamentu wlascicielowi ziemi za to, ze kilka metrów pod
ziemia biegnie sobie kabel :D

-----

Ale moze.
Czytalem gdzies opracowanie na ten temat i cytaty z przepisów.
Nie jestem fachowcem od tematu i pisze to co pamietam ale tam bylo napisane,
ze mozna zadac comiesiecznych oplat za kozystanie z ziemi (dzierzawa ziemi
pod infrastrukture).
Sa na to jakies chyba ramy finansowe i nie przysluguje oplata jesli
infrastruktura jest dla celów swiadczenia uslug dla wlasciciela (nie mozesz
zadac zaplaty za dzierzawe ziemi pod przylacze telefoniczne do Twojego
domu).
Nie pamietam dokladnie ale mozna poszukac w sieci.
Warto skorzystac z okazji i nie dac sie oskubac.
Nie chodzi mi o to zeby byc "w poprzek" inwestycji (jak to sie u nas
spotyka) ale tez nie wolno dac sie wycyckac na zasadzie "a to zwykly
wlasciciel to sie nie zna i postrzszymy go to za darmo podpisze".
vari
Lawrens Hammond
2006-04-20 17:53:16 UTC
Post by e***@gmail.com
Odcinek swiatlowodu wynosi 200m. Juz myslalem nad oplata miesieczna.
Ale wydaje mi sie, ze 5 tys. zlotych to chyba za duzo ;-). Ten facet
Za samo wejście to te dwa tauzeny bym się zgodził.
Post by e***@gmail.com
jest z zewnetrznej firmy, ktora ten swiatlowod bedzie kladla. Wiec ja
podpisuje umowe z ta firma, nie TPSA.
Światlowód jednakże będzie OIDP własnością TPSA, więc to lepiej z TPSA
podpisać IMHO umowę. 5.000 to według mnie absolutne miesięczne minimum. Nie
zechcą dać? Niech spadają. Zresztą i tak firma będzie tylko (pod)wykonawcą,
a łącza sią Tepsy. Niech ona więc płaci.
Post by e***@gmail.com
Dlatego szukam kogos, kto sam mial taka umowe podpisana, zeby wiedziec
ile moge wziac. Bo jak sie nie zgodze to moga sie zwrocic do starosty o
ograniczenie mojego prawa do korzystania z nieruchomosci.
Broń się. A jak się straszyli starostą, to niech wskażą na jakiej podstawie.
Z jeszcze innej mańki - to pole jest hipotecznie Twoje, czy tylko je
(wieczyście) dzierżawisz? Bo to diametralnie zmienia postać rzeczy.
Hipoteczne jest twoje i tylko do Ciebie należy decyzja kogo... i czy w ogóle
wpuścisz.
Jeśli dzierżawione, to kupa, w zasadzie jakby się uparli, to znaleźli by
kruczek o dopłaceniu im za to...
Mimo wszystko, starałbym się na ile tylko możliwe, poniżej 5 koła nie
schodzić. Nawet jeśli by nie chcieli dać więcej - niech tyle zostanie, ale
netto.
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.

PS. Kodowanie popraw!!!
Lawrens Hammond
2006-04-20 18:11:16 UTC
U?ytkownik "Jedi" <***@gmail.com> napisa? w wiadomo?ci news:***@v46g2000cwv.googlegroups.com...
LOL Lawrens Hammond ty chyba jakis uposledzony jestes! Na jakim ty

** Miło, że nam sie pan przedstawił (jako "U...") przed wszystkimi
czytającymi.

swiecie zyjesz? Oni ten kabel raz zakopia i tyle, a te stawki to z

** Żyję w Polsce.

nieba wziales. TP takiej ceny chyba za zadna swoja studzienke

** Nie pasuje im - niech spieprzają. Moje pole i ja dyktuję warunki, nie
chcą - niech idą bokiem, moja cena jest taka i z niej nie zejdę.

nie placi, a tym bardziej jakas mala, niskobudzetowa podwykonawcza

** Jakbyś nie zauważył, krynico mądrości, kultury i ogłady, od firmy
chciałem ciągnąć tylko za wejście.

firma :D Moze dorzuca sie max 2000zl, ale jednorazowo. Nikt nie

** To na wejście może być.

placi abonamentu wlascicielowi ziemi za to, ze kilka metrów pod
ziemia biegnie sobie kabel :D

** Nikt nie płaci... to ów nikt wreszcie zacznie płacić. Ten "nikt", to
Tepsa, do której będzie należał światłowód. Komuna sie skończyła, kiedy
chłop był dumny, że przez jego pole telefony ciągną. Teraz jest życie, a
wszystko kosztuje, nie widzę wiec najmniejszego powodu, aby kabel miał leżeć
w CZYJEJŚ ziemi za friko.
** Jakbyś też nie zauważył, użytkowniku Neostrady z (okolic) Szczecina, moje
pisanie do zainteresowanego, to nie był rozkaz, że ma postąpić tak, a nie
inaczej. To była sugestia. Co zainteresowany z tym zrobi, to ani moja, ani
twoja sprawa.
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.
Lawrens Hammond
2006-04-20 18:23:16 UTC
Post by Jedi
LOL Lawrens Hammond ty chyba jakis uposledzony jestes! Na jakim ty
swiecie zyjesz? Oni ten kabel raz zakopia i tyle, a te stawki to z
nieba wziales. TP takiej ceny chyba za zadna swoja studzienke
nie placi, a tym bardziej jakas mala, niskobudzetowa podwykonawcza
firma :D Moze dorzuca sie max 2000zl, ale jednorazowo. Nikt nie
placi abonamentu wlascicielowi ziemi za to, ze kilka metrów pod
ziemia biegnie sobie kabel :D
-----
Ale moze.
W rzeczy samej.
Post by Jedi
Czytalem gdzies opracowanie na ten temat i cytaty z przepisów.
Nie jestem fachowcem od tematu i pisze to co pamietam ale tam bylo napisane,
ze mozna zadac comiesiecznych oplat za kozystanie z ziemi (dzierzawa ziemi
pod infrastrukture).
Takowoż i ja to widzę.
Post by Jedi
Sa na to jakies chyba ramy finansowe i nie przysluguje oplata jesli
infrastruktura jest dla celów swiadczenia uslug dla wlasciciela (nie mozesz
zadac zaplaty za dzierzawe ziemi pod przylacze telefoniczne do Twojego
domu).
Hmm... ale ja bym np. jeszcze inaczej zagrał... a już Tepsy wybór, na co
pójdzie...
Telefon za darmo i nie płacę żadnych rachunków niezależnie ile (także
audiotele i innych) nadzwonię, ani jakie rozmowy przez telefonistkę zamówię,
jak też DSL 15 MBit na ten przykład (tyle chyba jest teraz max)..., wtedy
też oni nie będą płacić mi za kabel w ziemi.
Post by Jedi
Nie pamietam dokladnie ale mozna poszukac w sieci.
Warto skorzystac z okazji i nie dac sie oskubac.
To jest moim głównym celem.
Post by Jedi
Nie chodzi mi o to zeby byc "w poprzek" inwestycji (jak to sie u nas
Taxamo ja.
Post by Jedi
spotyka) ale tez nie wolno dac sie wycyckac na zasadzie "a to zwykly
Oj, a wielu już wydymano na sucho...
Post by Jedi
wlasciciel to sie nie zna i postrzszymy go to za darmo podpisze".
Ale nosił wilka razy kilka, ponieśli i wilka. Jak właściciel spuści psy na
SWOIM terenie, to panowie będą wpieprzać w takich podskokach, że ja
dziękuję.

Jak napisałem w poprzednim poście, to do właściciela należeć będzie
ostateczna decyzja, jak rozwiąże problem - może w przypływie
wspaniałomyślności zażądać jedynie, że zgodzi się, jeśli panowie będą
uprzejmi zakupić mu we wsiowym sklepiku litra siwuchy. WOLNO MU, skoro jego
pole. Ale zdecydowanie namawiam, aby warunki były spisane na papierze i
zatwierdzone u mecenasa, czy rejenta, aby wlaściciel pola wyrwał dla siebie
jak najwięcej (OD TEPSY, a nie firmy, która kłądzie kabel!!!) Aby później
pan właściciel nie był ścigany za jakiś wydumany problem, bo cos się
telefonom omsknęło i nie podoba się zachód słońca nad zasypanym śniegiem w
lecie polem...
Mnie zas dziwi, ze tyle lat minęło od komuny, a nadal jest tak nikłe
poszanowanie dla własności prywatnej... O czym świadczy mało kulturalny post
Jedi ze Szczecina.
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.
J.F.
2006-04-20 18:39:20 UTC
Post by e***@gmail.com
Wlasciwie to zalezy mi bardziej na dowiedzeniu sie ile moge od nich
zadac. Chca polozyc 200m tego swiatlowodu. Facet mnie straszyl, ze jak
sie nie zgodze to polozy po drugiej stronie ulicy. Po drugiej stronie
ulicy....tez jest moje pole :D
A potem sie narzeka ze telefony drogie, ze konkurencji nie ma :-)
Post by e***@gmail.com
Z tego co wiem moga jeszcze polozyc swiatlowod w pasie przydrogowym,
ale to bedzie ich kosztowalo wielokrotnie wiecej i bedzie trudniejsze
technicznie. Dlatego chcialbym sie dowiedziec: Ile moge od nich
wyciagnac?
A duze to pole ? :-)

J.
e***@gmail.com
2006-04-20 18:45:00 UTC
Post by ttt
Proponuje pójsc na przeczekanie. Widac, ze im bardzo a to bardzo zalezy na
tym, aby ten swiatlowód poszedl wlasnie ta droga. Wytyczenie innej trasy
naciagnie ich na o wiele wieksze koszty, o których nawet nie masz pojecia.
Cos na ten temat wiem, bo kiedys pracowalem w firmie telekomunikacyjnej.
Facet wzial ode mnie numer telefonu i ma dzwonic pod koniec tego
tygodnia.
Post by ttt
Nie wiem, jaka byla Twoja
reakcja, ale ja na Twoim miejscu tylko szybko rzucilbym okiem na icj
propozycje (nie wiem, czy byla ona zlozona pisemnie czy ustnie) i bym im
powiedzial, zeby sobie jaj z Ciebie nie robili i zeby jeszcze raz sobie
spokojnie wszystko przemysleli i za jakis czas ponownie zlozyli oferte.
Oczywiscie to byla tylko ustna propozycja, zadnego pisma z nikad nie
dostalem. Sam nie jestem klientem TPSA ("brak warunkow technicznych",
swiatlowod i tak nie mial by wplywu na warunki w mojej wsi :D)
Post by ttt
Mysle, ze za jakis czas wróca z nowa propozycja, a wtedy mozesz spokojnie
powiedziec cene wyzsza o 20-30% i negocjowac. Oni napewno sa swiadomi tego,
ze jesli z Toba sie nie uda dojsc do porozumienia wtedy beda musieli
wytyczyc calkiem inna trase, a to juz bardzo duze pieniadze. Aha - daz do
tego, aby Ci równiez placili cos miesiecznie za to, ze jest tam ich
swiatlowód. Moze dostaniesz cos w barterze.
Chyba bede dazyl do tych oplat miesiecznych, bo to mi sie najbardziej
bedzie oplacac. 200m kabla i ograniczona mozliwosc korzystania z mojego
pola nie za bardzo mi sie usmiecha za jednorazowe 2000zl. Dzieki za
rady :-)
e***@gmail.com
2006-04-20 18:49:19 UTC
Pole jest moje i tylko moje. Jestem prawnym wlascicielem (mam to w
ksiegach wieczystych zapisane).

Najsmiejszniejsze jest to, ze z TPSA nikt ze mna nie rozmawial. Tylko
facet z firmy majacej polozyc swiatlowod. To byly jedynie ustne
rozmowy.

Ten miesieczny "czynsz" od TPSA by mnie chyba najbardziej
satysfakcjonowal.
Planuje powiedziec facetowi z firmy wykonawczej, ze zgodze sie na
"wejscie na pole" za te 2-3 tysiace jedynie wtedy gdy bede mial umowe z
TPSA dotyczaca tych miesiecznych oplat za uzyczenie mojego pola pod
swiatlowod.

Nikt mnie starosta nie straszyl, tylko takie sa przepisy, ze zacytuje:

Prawo telekomunikacyjne:

"Art. 140. 1. Wlasciciel lub uzytkownik wieczysty nieruchomosci
jest obowiazany umozliwic operatorom oraz podmiotom, o których mowa
w art. 4 pkt 1, 2, 4, 5 i 8, instalowanie na nieruchomosci urzadzen
telekomunikacyjnych, przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad
nieruchomoscia oraz umieszczanie tabliczek informacyjnych o
urzadzeniach, a takze ich eksploatacje i konserwacje, jezeli nie
uniemozliwia to racjonalnego korzystania z nieruchomosci.
2. Warunki korzystania z nieruchomosci przez operatora ustala sie w
umowie, która powinna byc zawarta w terminie 30 dni od dnia
wystapienia przez operatora o jej zawarcie.
3. Korzystanie z nieruchomosci, o której mowa w ust. 1, jest
odplatne, chyba ze linia lub urzadzenia telekomunikacyjne sluza
zapewnianiu telekomunikacji wlascicielowi lub uzytkownikowi
nieruchomosci, na ich wniosek.
4.Jezeli strony nie zawra umowy w terminie, stosuje sie przepisy
art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
nieruchomosciami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543, z pózn. zm.4))."

Art. 124 z ustawy o gospodarce nieruchomosciami:

"1.Starosta, wykonujacy zadanie z zakresu administracji rzadowej,
moze ograniczyc, w drodze decyzji, sposób korzystania z
nieruchomosci przez udzielenie zezwolenia na zakladanie i
przeprowadzenie na nieruchomosci [...]urzadzen lacznosci
publicznej i sygnalizacji, a takze innych podziemnych, naziemnych lub
nadziemnych obiektów i urzadzen niezbednych do korzystania z tych
przewodów i urzadzen, jezeli wlasciciel lub uzytkownik wieczysty
nieruchomosci nie wyraza na to zgody.

Ograniczenie to nastepuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku
braku planu, zgodnie z decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu
publicznego."
Lawrens Hammond
2006-04-20 18:59:26 UTC
U?ytkownik <***@gmail.com> napisa? w wiadomo?ci news:***@e56g2000cwe.googlegroups.com...
Pole jest moje i tylko moje. Jestem prawnym wlascicielem (mam to w
ksiegach wieczystych zapisane).

** To dużo możesz zyskać.

Najsmiejszniejsze jest to, ze z TPSA nikt ze mna nie rozmawial. Tylko
facet z firmy majacej polozyc swiatlowod. To byly jedynie ustne
rozmowy.

** Ustne, a potem by się wypierał... Musiałbyś mieć świadków, albo - umowę
pisemną.

Ten miesieczny "czynsz" od TPSA by mnie chyba najbardziej
satysfakcjonowal.

** I do tego Ciebie namawiam.

Planuje powiedziec facetowi z firmy wykonawczej, ze zgodze sie na
"wejscie na pole" za te 2-3 tysiace jedynie wtedy gdy bede mial umowe z
TPSA dotyczaca tych miesiecznych oplat za uzyczenie mojego pola pod
swiatlowod.

** O, nawet lepiej, niż ja proponowałem.

Nikt mnie starosta nie straszyl, tylko takie sa przepisy, ze zacytuje:

Prawo telekomunikacyjne:

"Art. 140. 1. Wlasciciel lub uzytkownik wieczysty nieruchomosci
jest obowiazany umozliwic operatorom oraz podmiotom, o których mowa
w art. 4 pkt 1, 2, 4, 5 i 8, instalowanie na nieruchomosci urzadzen
telekomunikacyjnych, przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad
nieruchomoscia oraz umieszczanie tabliczek informacyjnych o
urzadzeniach, a takze ich eksploatacje i konserwacje, jezeli nie
uniemozliwia to racjonalnego korzystania z nieruchomosci.

** Widzę tu spore pole do manewru, teoretycznie mógłbyś wykazać, np.
opierając się o ekzpertyzę radiestezyjną, że w tym miejscu np. zamierzałeś
wypasać swoje zwierzęta, a po położeniu kabla wartość tego miejsca zmaleje,
co zmusi Ciebie do wypasania zwierząt w innym, gorszym miejscu... etc, itd.

2. Warunki korzystania z nieruchomosci przez operatora ustala sie w
umowie, która powinna byc zawarta w terminie 30 dni od dnia
wystapienia przez operatora o jej zawarcie.

** OIW, operator o coś takiego nie wystąpił?

3. Korzystanie z nieruchomosci, o której mowa w ust. 1, jest
odplatne, chyba ze linia lub urzadzenia telekomunikacyjne sluza
zapewnianiu telekomunikacji wlascicielowi lub uzytkownikowi
nieruchomosci, na ich wniosek.

** Urządzenia nie będą obie służyć, więc niech TPSA płaci, masz mocny
argument w oparciu o PT właśnie. A do dzwonienia możesz np. mieć komórkę.

4.Jezeli strony nie zawra umowy w terminie, stosuje sie przepisy
art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
nieruchomosciami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543, z pózn. zm.4))."

Art. 124 z ustawy o gospodarce nieruchomosciami:

"1.Starosta, wykonujacy zadanie z zakresu administracji rzadowej,
moze ograniczyc, w drodze decyzji, sposób korzystania z
nieruchomosci przez udzielenie zezwolenia na zakladanie i
przeprowadzenie na nieruchomosci [...]urzadzen lacznosci
publicznej i sygnalizacji, a takze innych podziemnych, naziemnych lub
nadziemnych obiektów i urzadzen niezbednych do korzystania z tych
przewodów i urzadzen, jezeli wlasciciel lub uzytkownik wieczysty
nieruchomosci nie wyraza na to zgody.

Ograniczenie to nastepuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku
braku planu, zgodnie z decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu
publicznego."

** Tu już nie mam pomysłów, aaale bym poszukał jakiegoś kumpla adwokata,
coby przy flaszce objaśnił te zawiłości, jak miałbyś postąpić, jak rozegrać,
aby wyrwać, ile się da. A może starosta jest w jakiś sposób zależny od
Twoich nieruchomości? Miałbyś wtedy argument przetargowy...
--
LH
Siup tup tup, siup tup tup, riki tiki fiki miki,
bum-cyk, tralalala, hop-siup, zmiana.
(C) Kabaret Otto.
jas
2006-04-20 19:05:20 UTC
Post by e***@gmail.com
W zwiazku z tym mam pytanie: ile moge zadac za 1m takiego swiatlowodu
polozonego na moim terenie?
Jak koszty przekroczą realny czas zwrotu z inwestycji to
zadanie zostanie nie zrealizowane.
Czasami bywają takie przypadki.
Sądzę,że jest to kabel do jakiegoś dostepu a więc można
zastosowac alternatywnie np.radiolinie .
Można też nic nie wybudować i niech się klienci
nadal bujają np.na rła.
Napisz jakie okolice to można pogdybac wiecej.

jas
jas
2006-04-20 19:05:21 UTC
Post by ttt
Wytyczenie innej trasy
naciagnie ich na o wiele wieksze koszty, o których nawet nie masz pojecia.
Zastanów się chłopie co piszesz.
Kabel jest dopiero na etapie projektowania i nie ma tu jeszcze mowy
o innych poteżnych kosztach.Nie ta trasa to inna albo rezygnacja i
inna alternatywa.
Post by ttt
Cos na ten temat wiem, bo kiedys pracowalem w firmie telekomunikacyjnej.
Nie neguję.
Pewnie w biurze projektowym a może w inwestycjach ?

jas
e***@gmail.com
2006-04-20 19:07:07 UTC
oni modernizuja centrale i potrzebny im swiatlowod do uslug typu
neostrada, itd. Teren: Opolszczyzna, wiochy :D

Następna strona >
Strona 1 z 6